Cześć, przepraszam że tak późno ale nie ma weny i nikt tego już nie czyta..
Rozdział 38 :)
Po 10 minutach czekaliśmy w kolejce aby wejść do klubu. Klub był dość popularny z tego co slyszałam, więc wiedziałam że szybko nie wejdziemy. W kolejce poznaliśmy paru polaków Marcina, Michała i Patryka. Fajnie nam się gadało, w piątkę postanowiliśmy nie wchodzić do klubu tylko się gdzieś przejść nie chciało nam się czekać aż wejdziemy jednak kieedy już chcieliśmy odejść z kolejki nagle zawołał nas jakiś mężczyzna widać było że chłopaki go znają, wpuścił nas do " MALIBU "
Pierwszy raz byłam, w klubie bylo zajebiście muzyka na fula, roztańczeni wszyscy..
Chłopaki od razu poszli po piwo, i drinki ja tym czasem postanowiłam usiąść sobie gdzieś. Po chwili
dosiadł sie do mnie Patryk i zaczeliśmy rozmowe ..
* Cześć Martyna.
* O cześć, siadaj.
* Dziękuje.
* Nie idziesz z nimi po drinki/?
* Nie, ja nie pije.
* Aha, jedyny co nie pije.. haha
* No hhaha.
* Od kiedy tu jesteście ?
* Przyjechaliśmy 3 zostajemy 2 tygodnie.. Z tego co mówił Kamil ty też
* No tak.
* Jesteście razem?
* Nie ja tu przyjechałam, na wakacje z chłopakiem który stracił kompletnie pamięć przez wypadek.
* Smutne; ;c
* No ale nie chce o tym rozmawiać. Przyjechaliście w 3 czy z kimś jeszcze ?
*Sami, miał to być wyjazd chłopów jak to ujął kiedyś Marcin.
* Aha..
Po chwili rozmowy, przyszła reszta siedzieliśmy tak do późna i rozmawialiśmy było spoko.
Pierwszy raz od dawna się rozerwałam, jednak po chwili przypomniałam sobie o tym że przecież musze wracać bo Kuba się będzie martwił.. spojrzałam na zegarek było bardzo późno pożegnałam się na szybkiego wzięłam swoje rzeczy i wybiegłam. Po paru minutach byłam już w pokoju Kuby nie było, zaczęłam się martwić mogło się mu coś stać, przecież straciił pamięć.. Wyciągnełam telefon z torebki i wykręciłam do niego numer, po paru sygnałach odezwał się głoś w słuchawce.
* Halo! Kuba gdzie ty jesteś?
* No hej, na plaży,
* Wracaj późno jest.
* Nie martw się o mnie, jestem dorosły wrócę rano.
* KUBA ! HALO !
I się rozłączył, zastanawiałam sie czy dalej jest z tą sylwią jednak byłam tak bardzo zmęczona że nie miałam siły żeby do niego dzwonić po raz kolejny i się denerwować w końcu, miał prawo się tak zachować wobec mnie miały być to nasze wspólne wakacje a ja się szwędałam po klubach z jakimiś chłopakami..
PRZEPRASZAM ŻE TAK PÓŹNO, I MAŁO. ALE WENY NIE MAM.
CHCECIE WIEDZIEĆ KIEDY KOLEJNY ROZDZIAŁ ? WCHODŹCIE:
https://www.facebook.com/pages/Jako%C5%9B-tak-Ci%C4%99-kocham-3/470582096342004?ref=hl

Ja wchodzę co dzień i czytam więc pisz dalej
OdpowiedzUsuńOk :)
Usuńtylko chora jestem, i nie mam siły za bardzo ale się postaram :)
Dziękuję
OdpowiedzUsuńczytasz dalej?
Usuń