Siema :) ! Piszę opowiadania, z nudów. Założyłam go tylko dlatego że na moich stronach na fb nie chce zaśmiecać aż tak tablicy...
czwartek, 21 marca 2013
Rozdział 40
Cześć!
Łapcie nowy rozdział. Mam nadzieje że wam się dalej, podoba napisałam już 40 rozdziałów a dalej widze przy komentarzach te
same osoby które mimo tylu rozdziałów są przy mnie i czytają <3
Dziękuje ;*
Rozdział 40
Pukałam tak i pukałam jednak nikt nie otwieram, zawróciłam i poszłam w stronę windy byłam zawiedziona tym że nie udało mi się
z nim porozmawiać. Weszłam no windy, i zjechałam na dół usłyszałam że dzwoni mi telefon w pośpiechu go wyjęłam, w tej chwili
wszystkie rzeczy które trzymałam w torebce mi wypadły schyliłam się po nie. Po paru sekundach zobaczyłam, że pomaga mi
zbierać moje szpargały jakiś chłopak, w pewnej chwili kiedy miał głowę schyloną ku podłodze nie rozpoznałam go. Dopiero
gdy już podniósł głowę i się na mnie poparzył zobaczyłam te niebieskie duże piękne oczy od razu się na niego rzuciłam.
* Kuba ! Jak się ciesze że cię widze.
* Przepraszam!
* Za co?
* Straciłem głowe, dla Sylwi okazało się że mnie oszukała.. z.. zresztą nie ważne.
* Z kim?
* A jak sądzisz?
* Kkkamilem?
* Tak.. nie chciałem żebyś się w taki sposób o tym dowiedziała. Kamil i Sylwia chcieli nas rozdzielić rozkochać w sobie i
im się to udało..
* Jak się o tym dowiedziałeś? <--- Byłam cała roztrzęsiona bałam się tego co powie.
* Nie ważne!
* ważne ! kamil!
* Idź sprawdzić pokój!
* czemu? ale po co ?
* Idź ! nie gadaj tyle.
Pobiegłam szybko do pokoju, nie wiedzialam co zaraz zobacze przez głowę przeszło mi tyle najgorzysz myśli. Jak dobiegłam juz
do pokoju, Kamil siedział na łóżku widać że czymś się martwił kiedy mnie zobaczył szybko wstał zdezorientowany i podszedł
do mnie...
* Więc juz wiesz?
* Co że mnie oszukałeś? wykorzystałeś?
* Nie! to nie było tak!
* A więc niby jak? co?
* Na początku tak było, ale zakochałem się w tobie.. Sylwia zaczeła być zazdrosna postanowiła to zepsuć/
* To czyli?
* Nas!
* Nas nigdy nie było i nie będzie! WYNOŚ SIĘ STĄD! NIE CHCE CIĘ ZNAĆ
* Ale Martyna ! Proszę
* Nie!
* WYNOŚ SIĘ!
Rzuciłam się na łóżku z płaczem, zastanawiałam się co dalej będzie wakacji jest jeszcze 2 tygodnie.. Nie miałam ochoty patrzeć się już więcej, na Kamila ... Za bardzo mnie zranił, po chwili ktoś zapukał do moich drzwi był to Kuba.
PRZEPRASZAM ŻE TAKI KRÓTKI ; ))
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Fajnee. Pisz szybko kolejne. ;D
OdpowiedzUsuńJutro ;) lub po jutrze
UsuńWez sie postaraj i dodawaj czesciej,bo w tym momencie sie musiałam zastnawiac o czym byly poprzednie czesci.
OdpowiedzUsuńAle czasu nie mam.
Usuńbaaaardzo fajne, ale byłoby lepiej gdybyś dodawała częściej chociaż rozumiem, że możesz nie mieć czasu na to. <3
OdpowiedzUsuńLaptop mi się zepsuł a rodzice nie chcą go dać do naprawy <3
UsuńWięc jak na razie nie mam jak pisać.
Przykro mi :/
A kiedy bedziesz miała naprawiongoo ?
OdpowiedzUsuńnie szybko.
UsuńAle mama mi dała i pada to napisze teraz ;)