sobota, 23 lutego 2013

ROZDZIAŁ 11

ROZDZIAŁ 11 ! <3

* CO? sekunde temu powiedziałeś mi że mnie już nigdy nie opuścisz a teraz co ?
mówisz że wyjeżdzasz? Nienawidzę cię!
* Martyna czekaj, prosze daj mi to wyjaśnić. Musze na chwile tylko wyjechać wrócę jesteś dla mnie wszystkim nie zostawił bym cię ale wyjechałem tak nagle, musze pozałatwiać sprawy.

Wybiegłam , byłam cała zapłakana myślałam że się wszystko ułoży jednak nie on musiał coś zrobić żeby spieprzyc.
Nie miałam ochoty wracać do domu więc poszłam do parku i spacerowałam sobie tak oraz myślałam czy mu kiedykolwiek wybacze. Ta sytuacja była dla mnie naprawdę trudna.
To co w tej chwili działo się w mojej głowie, było nie do pojęcia, zanim się obejrzałam była już 24..
Bałam się, dopiero wtedy poczułam ten strach,  chciałam biec nagle usłyszałam że ktos idzie za mną miałam dreszcze zimno mi było, nie miałam nawet telefonu żeby zadzwonić na policję bałam się jak nigdy w życiu.
Na chwile zapomniałam o Michale, jednak chyba już wolałam zamęczać się myślami o nim niż być w takiej sytuacji jakiej jestem.
Usłyszałam, że ktoś mnie woła bałam się jeszcze bardziej że ta osoba zna moje imie jednak z drugiej strony skąś znałam ten głos kojarzyłam go bardzo dobrze.
Odwróciłam,się ze strachiem.
* Martyna?
* Kuba?
* Co ty tu robisz? o tej godzinie?
* Sama, niewiem.
* Co się stało jesteś cała zapłakana, chodź tu jest zimno a ty w sukience samej.
* byłeś na balu ?
* tak, szukałem cię
* mnie ? po co ?
Przybliżył ją do siebie i pocałował, był to krótki ale namiętny pocałunek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz