wtorek, 26 lutego 2013

ROZDZIAŁ 23 !

rozdzial 23....

* nie twoj interes co mnie w domu uczono a co nie lepiej zajmij sie soba.
* i ze ty masz czelnosc zmawiac naszemu synowi takie glupstwa wyjdz i sie tu wiecej pokazywac bo to moze sie zle skonczyc !
* grozisz mi ? 
* wyjdz stad!
P. Anna po tej klotni byla cala roztrzesiona nie myslala racjonalnie, zawolalam szybko pielegniarke zeby dala mamie kuby cos na uspokojenie bo widac bylo ze zaraz wybuchnie.
Jak tak na nia patrzylam bylo mi jej bardzo żal, miala tak samo trudny okres jak ja, nie zaslugiwal na to cale swoje zycie poswiecila rodzinie dziecku zrezygnowala z kariery zeby zajac sie domem malo jaka kobieta na to sie decyduje..
Chcialabym byc taka jak ona w przyszlosci...
.......................................................................
po chwili rozmyslania nad sytuacją uslyszelismy ze kuba powiedzial " mamo" wszyscy sie cieszyli jakby wymowil pierwsze slowo. wiele to dla nich znaczylo nie minela nawet godzina a on juz powiedzial mamo bylo to cudowne napewno , pani Anna i p. Marek nawet poplakiwali ze szczescia.. dziwne to bylo bo w koncu tata kuby to.chlopak a chlopaki nie placza. ale.nie dziwie sie w takiej sytuacji to bylo nawet konieczne.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz