Rozdział 5 <3 !
Okazało sie ze Michał wyjechał do Londynu ponieważ jego mama znalazła prace, przed wyjazdem dał list pani Mękalskiej aby mi przekazał.
Bałam sie przeczytać ten list niewiedzialam co jest tam napisane, juz chciałam go przeczytać ale pani weszła do klasy.
Lekcja ta bardzo wolno mi wchodziła była to najgorsza z możliwych
Lekcji czyli Matematyka, nienawidzilam jej te liczby do zapamiętania. Eee.e. Nie dla mnie...
Wreszcie zadzwonił upragniony dzwonek. Wybieglam z klasy jak najszybciej sie dało usiadłam w koncie i zaczelam czytać. Przy pierwszym zdaniu juz sie poplakalam, jednak on mnie kocha.
W liście wszystko mi wyjaśnił napisał ze mnie kocha, nigdy nie zapomni musiał sie ze mną rozstać jego rodzice zmiana dzien, dostali ofertę pracy w Londynie nie miał wyboru chciał zostać z patrykiem jego starszym bratem, ale rodzice sie na to nie zgodzili powiedzieli ze nie jest jeszcze na to gotowy....
Płakać mi sie chciało, Wybieglam ze szkoły, chciałam jak najszybciej sie z nim skontaktować jednak jak sie okazało miał inny numer.
Dzwoniła dzwoniła tak przez pare godzin ciagle to samo " nie ma takiego numeru" niewiedziala co ma w tej sytuacji zrobić pomyślała sobie ze teraz juz wie dlaczego jej nie odpisał....
Jednak z tym wyjazdem coś jej nie pasowało. On by nigdy sie na to nie zgodził znała go zbyt długo.
Przyszła do domu, nie miała na nic ochoty pierwszy raz powiedziała mamie " Nie ! Nie jestem matką zeby wszystko za ciebie robić będę miała swoje dzieci to nimi będę sie opiekowała !"
Poszła do swojego pokoju trzasla dzwiami miała ochotę tylko na 2 rzeczy spotkać sie z nim lub leżeć i płakać.
Odpalila fejsa miała jak zawsze pare tam powiadomiec i jedna wiadomość sądziła ze pewnie znowu jakieś gowno więc nie patrzyla weszła na " zalukaj.tv " włączyła trzy metry nad niebem .
Włączyła ten film tylko dlatego ze zawsze z Michałem razem go oglądali leżało na łóżku przytulali sie brakowało jej tego..
Czuła ze go kocha, zrobiła by wszystko tylko zeby on był przy niej w tej chwili....
CDN !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz