wtorek, 26 lutego 2013

ROZDZIAŁ 20 !

rozdzial juz 20 ! ♥ ( jak cos pisze na telefonie przepraszam za bledy )

zastanawialam sie ciagle dlaczego ją to nic nie obchodzilo ? dlazego byla tam pierwszy raz ? przesiadywalam tam dniami i nocami nigdy jej nie spotkalam dziwne ...
postanowilam ze tam pojde rano wrocilam do domu wszyscy juz spali oprocz Oli ktora czekala na mnie z ciepla herbatą bylam jej za ti bardzi dziewczna.. rano ubralam sie szybko wzielam torebke i wyszlam postanowilam ze najpierw.wpadne do rodzicow kuby i zapytam sie czy wiedza cos na temat nie jakiej
olgi..
rodzice Kuby mieszkali na drugim koncu krakowa wiec za nim zajechalam robila sie 16..
zapukalam do drzwi.
* oo.. dzien dobry Martynko co cie tu sprowadza ?
* dzien dobry ..
* cos sie stalo ? jestes jakas smutna.
* tak stalo ale wole o. tym nie mowic.
* pamietaj nam zawsze mozesz Wszystko mowic.
* na prawde ?
* tak
* D ziekuje
* wiec czemu jestes taka smutna ?
* bylam wczoraj u Michala, siedziala przy lozku jakas dziewczyna i trzymala go za reke.

w tej chwili wybuchlam placzem.
* spokojnie i co bylo dalej ?
* zapytalam sie jej, kim jest.
* ona tak po prostu powiedziala ze jego dziewczyną ma na imie Olga przynajmniej tak mi powiedziala, wybieglam wtedy stamtad nie moglam tego sluchac..
* ona jest nie mozliwa! - powiedzial Tata Kuby pan. MArek.
* prosze ?
* olga to byla dziewczyna Kuby nie mogla sie pogodzic z tym, ze on juz jej nie kocha.

przepraszam jeszcze raz za bledy

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz