niedziela, 24 lutego 2013

ROZDZIAŁ 14 !

ROZDZIAŁ 14!

Kolejny dzień..

Wstałam o godzinie 7.00 przez to że Michał ciągle wydzwaniał męczyło mnie to więc odebrałam.
Przeprowadziam z nim bardzo poważną rozmowe powwiedziałam mu że mam dość jego że nigdy mu już nie  wybacze za bardzo mnie zranił żebym teraz to tak łatwo potraktowała.
Owszem, kochałam go wcześniej ale teraz już przejrzałam na oczy on nie zasłuje na mnie,
ani na żadną dziewczyne jest zbyt dużym chujem.

- MARTYNAA... ŚNIADANIE.
- Już ide mamo, czekaj chwilkę.
- dobrze ale szybko za chwile musisz wychodzić.
- no dobrze, wiem nie jestem małą dziewczynką!
Ubrałam szybkko przewiewną sukienkę, buciki wzięłam plecak i wyszłam.
Za niedługo Zaczynało sie lato, było już bardzo ciepło więc co mi szkodziło iść tak do szkoły?
- Martyna do cholery chodź bo się spóźnisz!
- Już ide mamo!
Zjadłam śniadanie, i wyszłam .. spojrzałam na telefon była 7:35 już tak późno pomyślałam?
Nagle dostałam sms od.. Kuby.
Napisał, że trafił do szpitala nogi się podemną ugieły. Niewiedziałam co mam ze sobą zrobić, zadzwoniłam szybko po taxi i pojechałam do szpitala.

* Dzień dobry, gdzie leży Kuba Swemski?
* Dzień dobry, kim jest pani dla niego ?
* powiedzmy ze dziewczyną.
* Aha dobrze,2 piętro salla nr. 7
* dziekuje
Bałam się tam wejść, z pośpiechu przycisnełam wszystkie guziki w windzie byłam zdenerwowana niewiddziałam co sie ze mną dzieje...


CDN ! DZIŚ JUŻ NIE BĘDZIE ROZDZIAŁU 15 :)

1 komentarz: