poniedziałek, 25 lutego 2013

ROZDZIAŁ 15

rozdzial 15 (pisze na telefonie przepraszam za bledy )

weszlam na sale Kuba lezal nieprzytomny nie moglam patrzec jak on Cierpi sprawialo mi to bol wiec wyszlam na korytarz, akurat przechodzil lekarz zaczepilam go..
* dziendobry ja jestem od Kuby
* a dziendobry o co chodzi ?
* jak to sie stalo ?
* dostalismy wezwanie ze chlopak spadl z dachu.
bardziej sie rozplakalam nie moglam tego sluchac.
* ale jak to ? co mu jest ?
* pani Martyno Kuba podczas upadku uderzyl sie bardzo mocno w glowe stracil pamiec...
* kiedy sie obudzi ?
* moze jutro moze za tydzien miesiac niewiadomo..... wszystko jest mozliwe w tej chwili.
* a rodzice jego juz wiedzą ? byli tu ?
* tak to oni wezwali panią..
* gdzie sa teraz ? musze do nich isc..
* nie ma ich tu pani. Anna nie mogla zniesc jak on cierpi wiec wezwala ciebie....
* nie dam rady .
* dobrze sie pani czuje ? wezwe pielegniarke..
* naprawde nie trzeba.
* dobrze w razie jakis pytan jestem w gabinecie swoim..
* oczywiscie.

po tym co uslyszalam chcialo mi sie wyć a jak juz nigdy nie odzyska pamieci ? co wtedy bedzie ? strace go ? nie moge do tego pozwolic za bardzo go kocham..


Jeżeli Ci się podobało, zostaw komentarz wiele to dla mnie znaczy <3

2 komentarze: