poniedziałek, 25 lutego 2013

ROZDZIAŁ 17 !

rozdzial 17 ( jak cos pisze na telefonie przepraszam z bledy )

idac widzialam z daleka Michala po woli kroczylam w jego strone, bylam ciekawa co znowu chce...
* Martyna czekaj
* nie mam ochoty na rozmowe z tobą.
* daj mi chwile..
* nie 
* prosze.
* masz chwile
i znowu uleglam pomyslalam
* kocham cie... przepraszam zachowalem sie jak debil !
* malo powiedziane.
*przepraszam jest jakas szansa zebys mi wybaczyla ?
* nie. Nie niszcz mi do konca zycia, za duzo przez ciebie ucierpialam.
* martyna poczekaj Kocham cie.

odeszlam ze sfatysfakcją niech wie co to ból.
Po 5 minutach od spotkania doszlam do szkoly w ktorej panowal ogromny haos. wszyscy rozmawiali o tym gdzie wyjezdzaja na wakacje. ja osobiscie sie nie wtracalam bo planowalam te wolne 2 miesiace spedzic w domu.

Po chwili.zadzwonil dzwonek wszyscy poszli na sale gimnastyczna gdzie byl apel strasznie nudnu spiewanie przemowy rozne i roznych nauczycieli potem nagrody za nauke dla kujonow.
po chyba godzinnym apelu rozeszlismy sie do klas, nic ciekawego nie bylo rozdala nasze swiadectwa ( bez rewelacji zreszta nic dziwnego ten okres byl na prawde dla mnie trudny )

przeczytalas / przeczytales pozostaw komentarz 

2 komentarze: